Opublikowano Dodaj komentarz

Wersje papierowe i usprawnienia w sklepiku

Wersje papierowe

Absurdalne ceny lokalne wymusiły druk bardzo daleko, tydzień czasu zajęło doczekanie się wydruku próbnego aż z Niemiec. Marudziłem na kilka rzeczy (np. spady inne podali, a inne cięli), ale 'recedent’ uznał, że jakość jest dobra. Niezależnie od tego, co jest napisane dalej, będziemy drukować.

Jest pewien problem, bo zainteresowanie jest prawie żadne. Jeszcze przed wydrukiem próbnym zrobiliśmy ankietę na FaceBooku. Dotyczyła ona numeru 11, który nigdy nie był wydany na papierze. Bo jeszcze nie było 12, a 11 leżała 3 lata i było duże prawdopodobieństwo, że dotychczasowi czytelnicy będą chcieli uzupełnić kolekcję. Nasz profil ma ponad tysiąc obserwujących, więc mieliśmy prawo oczekiwać, że zbudowaliśmy społeczność.

Pytanie brzmiało:

13 osób poparło druk, 3 PDF, innych głosów nie było. To oznacza, że nasza społeczność obserwuje profil jako jedno z wielu miejsc o Amidze po polsku, ale w większości nie jest czytelnikami naszego czasopisma. Dlatego nakład nr 11 'recedent’ oszacował na 30 sztuk, a nr 12 na 50 sztuk. Po publikacji nr 12 w PDF-ie, publicznie bądź niepublicznie chęć zakupu wersji drukowanej (we wszystkich miejscach łącznie) zadeklarowało 5 osób. Nie jest przyczyną wcześniejszy zakup PDF (zeszło 35 szt., porównywalnie z numerem 11), bo od samego początku było pisane, że wersja papierowa wyjdzie na pewno i jak ktoś się nastawia na papier żeby się wstrzymał z PDF-em.

Poniżej zdjęcia z wydruku próbnego, reszta nakładu będzie wyglądać tak samo.

Zamówienia i wysyłka produktów fizycznych

Zamówienia składane są w sklepiku, ale wysyłką zajmuje się 'recedent’, który ma na bieżąco (raz dziennie) przekazywane zamówienia. Wysyłka odbywa się przez InPost, ORLEN paczkę bądź DPD Pickup. W przypadku niepodania przy zamówieniu ulubionego paczkomatu zostanie wybrany ten, który jest najbliżej miejsca zamieszkania. Pewnie uleci znów z dwa tygodnie, ale realia są jakie są.

Usprawnienia płatności

Postawiliśmy na Strip, który jest bardzo sprawny. On pobiera od nas prowizje, ale obsługuje wszystkie płatności. Dodatkowo dla zwolenników tradycyjnych przelewów do mBanku dodałem angielski Lloyds.

Sprawa zagubionych zakupów i haseł

Niektórzy zakładają konto drugi raz. Nie ma takiej potrzeby. Można zresetować hasło i korzystać ze starego konta. Gdyby jednak ktoś się zakręcił i na drugie konto kupił coś, co już kupił kiedyś – proszę reklamować.

Analogicznie jak ktoś nie chce korzystać ze starego konta (np. nie podoba mu się nazwa itp. – nie wnikam) to na podstawie mejla (jeśli był w starym koncie identyczny) mogę podpiąć wszystko do nowego.

Co do haseł – admin widzi wiele danych, ale nie widzi haseł użytkowników – więc nie może podesłać hasła, może co najwyżej zresetować. Ale resetować to można i samodzielnie.

„Dlaczego nic nie dostałem”

Jest w sklepiku kilka transakcji, które „wisi”. Dzieje się tak wtedy, gdy np. ktoś zadeklarował wpłatę przelewem i przelew nie doszedł. To się może zdarzyć, gdy ktoś puścił przelew w piątek i on utknął do poniedziałku. Albo ktoś zapłacił przelewem w tradycyjny sposób i dostęp do plików nie został przydzielony automatycznie. Ale to są bardzo rzadkie sytuacje. W razie jakiejkolwiek wątpliwości trzeba reklamować od razu, podając numer zamówienia. Admin nie widzi numerów rachunków – ma np. adres zamieszkania (jest użytkownik podał) ale przy zamówieniu widzi tylko formę płatności; dlatego nie może dokonać zwrotu na rachunek bankowy bez wcześniejszego kontaktu.

Jeszcze sytuacja: „zamówiłem produkty cyfrowe i fizyczne w jednym zamówieniu, pieniądze są po stronie sklepu, czekam na paczkę, ale dlaczego nie mam dostępu do plików?”. To niestety jest wada WooCommerce, że standardowo dostęp jest po statusie „Zakończone”, który jest ustawiany, gdy odbiór paczki jest potwierdzony. Jest teraz ustawione rozwiązanie pośrednie – w momencie jak admin sklepiku przestawi z „Oczekujące na płatność” na „W trakcie realizacji” dostęp do plików jest.

Opublikowano Dodaj komentarz

Amiga NG nr 11

Szczęśliwa mama na zdjęciu to Beulah Hunter z Los Angeles, która zaszła w ciążę w 1944 roku, ale urodziła nie po 9 a ponad 12 miesiącach. To najdłuższa ciąża na świecie, udokumentowana w historii medycyny.

My też jesteśmy szczęśliwi, nasz numer 11 czasopisma jest dostępny w sklepiku pod linkiem:

https://sklep.amiga.org.pl/wp/produkt/magazyn-amiga-ng-nr-11/

Opublikowano Dodaj komentarz

Amiga NG nr 10

Po dłuższej przerwie mamy jubileuszowy dziesiąty numer magazynu. Wersja papierowa będzie dopiero w marcu, ale każdy kto ją zamówi u wydawcy (Bitronic) będzie mógł tam pobrać wersję PDF już dzisiaj.

Numer jest oparty na grubych tematach. Nie ma „druciarstwa”, praktycznie same nowości. Dokładny spis treści jest na karcie produktu.

Amiga NG numer 10 jest tutaj:
https://sklep.amiga.org.pl/wp/produkt/magazyn-amiga-ng-nr-10/
Wersja papierowa tu:
https://bitronic.pl/index.php?lng=pl&kwt=10010&tms=585

Opublikowano Dodaj komentarz

Amiga NG nr 9

Od dzisiaj można nabyć w wersji elektronicznej numer 9 naszego magazynu. Wersja papierowa będzie pewnie w przyszłym tygodniu (ale na stronie wydawcy powinna być elektroniczna wersja też dostępna dziś/jutro dla tych co kupują papierowe wydanie).

Propozycje na treści do kolejnego wydania – a będzie to jubileuszowe 10 – mile widziane.
Można je zadawać w komentarzach bądź nadsyłać na adres [email protected]

Do tej pory było tak, żeby nie podcinać wydania papierowego PDF był u nas puszczany dopiero gdy docierały pierwsze wydania papierowe do nabywców. Wczoraj uznaliśmy, że to nie ma sensu. Kto chce papier ma PDF w tym samym czasie, a kto nie chce papieru – takie przeciąganie w czasie niepotrzebnie zniechęca. Zresztą nie ma podcinania, bo średnia sprzedaż każdego numeru PDF to 3 szt w skali roku.

Amiga NG numer 9 jest tutaj:
https://sklep.amiga.org.pl/wp/produkt/magazyn-amiga-ng-nr-9/
Wersja papierowa tu:
https://amiga.net.pl/index.php?lng=pl&kwt=10010&tms=548

Opublikowano Dodaj komentarz

Amiga NG nr 8

Można kupować i pobierać. Dopiero teraz, bo – zgodnie z ustaleniami z wydawnictwem A2, żeby nie podcinać wydania papierowego – tutaj sprzedaż idzie z opóźnieniem. Ja tam się cieszę, że jeszcze wychodzimy na papierze, bo z tego co wiem to nakład poprzedniego numeru jeszcze się nie sprzedał.

Było dużo gadania na temat słabego layoutu i kiepskich okładek – poprawiliśmy obie te rzeczy i nr 7 jest najgorzej sprzedającym się w historii.

O zawartości bieżącego wydania nie będę się rozpisywał – strona produktu jest tutaj :
Magazyn Amiga NG nr 8

Jest też zajawka numeru kolejnego -> klik