Program powstał początkowo jako wprawka w RapaGUI, no ale musiał coś robić. Więc stał się prostym szyfratorem. Potem przyszedł apetyt na więcej. I tak pierwotna wersja stała się wersją „mini” a ta rozwijana wersją „maxi”.
Szyfrator „mini”

Szyfrator „mini” ma tylko szyfr: Atbasza, Cezara (klasyczny, przesunięcie o 3) i ROT 13. To są historyczne szyfry łatwe do złamania. Dlatego program pełni swoją rolę tylko w otoczeniu osób nietechnicznych, bo praktycznie jest demem jak działa „maxi”.
Szyfrator „mini” jest w naszym sklepiku za 0 zł pod tym linkiem:
https://sklep.amiga.org.pl/wp/produkt/szyfrator/
Szyfrator „maxi”
Szyfrator „maxi” wprowadza kolejne szyfry. Oprócz ROT 47 jest to Cezar z własnym przesunięciem i szyfr Vigenère’a (klasyczny). Ten ostatni jest pierwszym „prawdziwym” szyfrem.


Oprócz tego ma udoskonalony parser UTF-8. Obie wersje mają parser (tłumacza danych na strukturę zrozumiałą dla programu), ale w wersji „maxi” jest on udoskonalony o zabezpieczenia przed przyjęciem do przetwarzania uszkodzonych danych. Wykrywa nielegalne pierwsze bajty, wartości spoza zakresu Unicode, złe bajty kontynuacji i ucięte sekwencje. Ma lepszy walidator po prostu.
Szyfrator „maxi” jest w naszym sklepiku pod tym linkiem:
https://sklep.amiga.org.pl/wp/produkt/szyfrator-maxi/
Dalszy rozwój produktu
Bazgrolnik był dopięciem misji edukacyjnej – sam się uczyłem, uczyłem innym, na koniec stworzyłem komercyjny produkt wstawiony tu w sklepiku, na itch.io i ze źródłami na liberalnej licencji MIT na GitHubie. Chciałem i byłem przykładem pełnej ścieżki.
Teraz niczego już nie muszę pokazywać ani udowodniać. Szyfrator już nie ma tego balastu „misji”. To fajny hobbystyczny projekt, który będę rozwijał w wolnym czasie. To czego nie mogę zrobić z ograniczeń RapaGUI to powiększanie tekstu i ciemny motyw. Natomiast mogę dokładać kolejne algorytmy. I tu jest problem, bo nie mam takich umiejętności. Spodziewam się że dołożę XOR i chciałbym dołożyć Base64. Może wybór języka i okienko o programie, a z bardziej użytecznych rzeczy klawiaturę ekranową albo użycie pliku jako klucza. Nie wiem. To są dla mnie trudne rzeczy.
W Szyfratorze na pewno nie będzie prawdziwych algorytmów kryptograficznych takich jak AES, RSA, ECC, SHA‑256, HMAC, PBKDF2 czy jakiekolwiek inne mechanizmy wymagające operacji na dużych liczbach, blokach 128‑bitowych albo funkcjach skrótu. To już nie chodzi o brak u mnie umiejętności, to Hollywood nie daje dostępu do niskopoziomowej arytmetyki i pamięci, więc te rzeczy są poza jego możliwościami.
Do obu wersji Szyfratora dołączona jest wspólna instrukcja (10 stron).
Oczywiście z wiadomych względów Szyfrator będzie tylko na Windows 64 bit.